
moja rodzina ...
|
Witam!
Pojawiłem się na ziemi w połowie poprzedniego wieku, dokładnie rzecz biorąc w drugiej połowie, w roku 1962 na jesieni. Zawsze miałem wiele zainteresowań i zawsze za mało czasu.
| akwarystyka |
akwarium jest w moim domu od zawsze, choć muszę przyznać, że były okresy bez niego. Biologia była moim ulubionym przedmiotem w szkole (nie było wtedy informatyki), ale zawsze od teorii bardziej interesowała mnie praktyka, stąd zainteresowanie hodowlą. Były różne rybki, świerszcze, płazy - żaby i traszki, a nawet ptaki - australijskie Zeberki. Do dziś pozostało akwarium z udaną hodowlą Zeberek - ryb z rodziny pielęgnicowatych. więcej … |
| fotografia |
był "Druh", był "Star", był "Zenit"… - zdjęcia to najlepszy sposób na utrwalenie swoich przeżyć, przygód i ważnych chwil w życiu. Nie zastąpią wspomnień, ale pomagają zawodnej pamięci w powrocie do minionych chwil i pomagają podzielić się wspomnieniami z innymi. Robienie zdjęć jest świetną zabawą samą w sobie. Na przestrzeni czasu wiele się zmieniło w tej dziedzinie, przeszedłem od czarno-białej domowej ciemni, przez kolorowe slajdy po zdjęcia cyfrowe. więcej … |
| informatyka |
mój pierwszy kontakt z informatyką to lata sześćdziesiąte dwudziestego wieku, pamiętam jak ojciec przyniósł dziurkowane kolorowe taśmy, z których robiłem ozdoby na choinkę. Potem była długa przerwa. Dopiero lata osiemdziesiąte sprawiły iż komputery trafiły pod strzechy, w tym pod moją. Pierwszym był Z−80, potem Atari 800XL, a potem kolejne wcielania Pecetów od 286 począwszy. Moją pasją stało się programowanie, ze szczególnym uwzględnieniem systemów przetwarzania informacji. Z czasem hobby zmieniło się w profesję. Pracuję w firmie PKP Informatyka spółka z o.o., która zapewnia mi ciekawą pracę, udział w dużych projektach informatycznych, stały rozwój i kontakt z nowoczesnymi technologiami. Chętnych zapraszam do skorzystania z mojego Dzienniczka Treningowego. |
| sport |
to nie tylko przyjemności w oglądaniu zmagań innych to przede wszystkim chęć sprawdzenia własnych możliwości, zmagania ze słabościami, aktywnego spędzania czasu. Sport pomaga mi odpocząć, zachować formę. Moja sportowa przygoda zaczęła się w marcu 2003 roku, kiedy zacząłem biegać, z czasem doszło pływanie, jazda na rowerze i triathlon, gdy się uda to wszystko połączyć. Więcej sportowych informacji na stronie mojego klubu "Lechici" Zielonka. |
| turystyka | zaszczepiona od najmłodszych lat przez rodziców fascynacja otaczającym światem zaowocowała. Pasją stały się rajdy piesze, wędrówki górskie, spływy kajakowe, żeglowanie, podróże dalekie i bliskie, a ponieważ nie da się dotrzeć wszędzie, regularnie czytam National Geographic. więcej … |
|